Możesz zmienić kolor witryny bądź też wielkość liter na tej stronie. Wszystko po to, żeby lepiej dostosować wygląd do Twoich potrzeb.

Sondy

Czy ta strona jest potrzebna
 

Chwila poezji

''Wszystko
czego się dotykam
nie dojrzeje
- bez Ciebie.
Nic, co pachnie
nie pobudzi
mych zmysłów
- bez Ciebie.
Niewiele czuję,
a jednak
rozbudzasz moje
serce,
że tęskni za miłością.
Ukochałeś mnie
i uwiodłeś,
przeznaczyłeś do
życia
i żyję,
otulając moją ułomność
Tobą."
         /m.p./

Gościmy

Odwiedza nas 1 gość
Start
*** Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
31.10.2007.
Wszystko miesza się w jedno. Pola, każde jak nieskończona przestrzeń, za horyzont, poza wyobrażenia. Pas rzepaku, pas lasu, który już zrzuca liście, pas ugoru i ściętego zboża. Jezioro obrośnięte pałką wodną, nenufarem, szelestem i tajemnicą. Widzę wszystko-raz daleko, ogólnikowo, nie do końca, tak jak chcę albo na węch, bezpośrednio, zmuszona do dotyku, patrzenia, mówienia, bez możliwości wycofania się.
Taki obraz, otwarty horyzont-to ja. Właśnie ja.
Siedzę i patrzę. Mgła, słońce, zbiera się na burzę, poranek i zmierzch, czas nieokreślony. Zawsze jestem.
Nie będzie tęczy. Drażni mnie - żadnych ubarwień i przejaskrawień. Gdy ledwo widzę jest najlepiej, wtulam się w fantazję... To jestem ja. Więcej niedomówień niż całych zdań.
Ale nie tak biernie ! Zerwać się , pobiec, rzucić się ze skarpy, jeszcze kawałek, aż tchu braknie. Nigdy ponad siły, z przeczuciem niebezpieczeństwa, nie ignorować korzeni, kamieni, dołu i strachu. Tylko kawałek, bo rzeczywistość nadaje kształtu moim marzeniom. Odwagę , zamyślenie, niepewność mieszam patykiem. Już wiem, że wtedy pojawisz się. Podstawa mojej pewności, otwartości, wyciągnięcia ręki poza horyzont. Dalej niż myślę. Lubisz ten pejzaż tak jak ja. Lubię być jak ten pejzaż.
Jak Ty.
                                                                             mery
 
« poprzedni artykuł