Możesz zmienić kolor witryny bądź też wielkość liter na tej stronie. Wszystko po to, żeby lepiej dostosować wygląd do Twoich potrzeb.

Chwila poezji

''Wszystko
czego się dotykam
nie dojrzeje
- bez Ciebie.
Nic, co pachnie
nie pobudzi
mych zmysłów
- bez Ciebie.
Niewiele czuję,
a jednak
rozbudzasz moje
serce,
że tęskni za miłością.
Ukochałeś mnie
i uwiodłeś,
przeznaczyłeś do
życia
i żyję,
otulając moją ułomność
Tobą."
         /m.p./
Start arrow Blogi autorskie arrow Blog Iwony arrow Sianie i zbieranie, czyli o miłości bliźniego.
Sianie i zbieranie, czyli o miłości bliźniego. Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
14.01.2009.
Sianie i zbieranie, czyli o miłości bliźniego.

Mt 7,1-2 „ Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie i was osądzą; taką miarą, jaką wy mierzycie wam odmierzą.”

Taka jest prawda biblijna, czyli prawda Boża - zbierzemy to, co posialiśmy wcześniej.
Zasada siania i zbierania odnosi się nie tylko do rolnictwa czy dziedziny finansowej, ale przede wszystkim  dotyczy sfery duchowej.

Kiedy słyszysz pod swoim adresem niepochlebne uwagi i ktoś cię osądza, zapytaj samego siebie,  czy ten człowiek teraz sieje, czy może to ja zbieram plon tego, co wcześniej zasiałem?
Bardzo często zbieramy w naszym życiu to, co kiedyś zasialiśmy w życie kogoś innego. Diabeł uwielbia zwracać nam uwagę na cudze błędy, chcąc nas tym samym sprowokować do osądzania. Wtedy realizuje się jego plan dotyczący nas – przestajemy się zajmować własnymi  słabościami. Nie mamy na to czasu, bo przecież zajmujemy się słabościami innych! Dobrze byłoby, żebyśmy zaakceptowali pewną podstawową prawdę – nie zmienimy innych ludzi, gdyż tylko Bóg jest w stanie to uczynić! Przyjęcie tej prawdy ma konkretne konsekwencje dla nas-  pozwól, aby Bóg zajął się najpierw Tobą, a dopiero wtedy nauczysz się, jak pomóc Twojemu bratu wzrosnąć w Panu!

Duch Święty zawsze będzie nas przynaglał do miłości bliźniego. W naszym byciu razem wszyscy popełniamy błędy. Każdy z nas ma swoje słabości. Biblia mówi, że nie wolno nam zatwardzać swojego serca wobec kogoś innego i krytykować. Zamiast tego mamy przebaczać i okazywać sobie nawzajem miłosierdzie, tak jak Bóg nam wybaczył ze względu na Chrystusa. (Ef 4,32)

Kochając, będziesz kochany. Siej miłość, a zbierzesz miłość, siej dobro - zbierzesz dobro!
Siej przebaczenie, a zbierzesz przebaczenie.

Często jest tak, że rzeczy za które osądzamy innych, sami czynimy. To jest taki rodzaj naszej duchowej obłudy, często nieświadomej. A Słowo Boże pokazuje inną zasadę: „Czyńmy innym to, co sami byśmy chcieli, aby nam czyniono.” (Mt 7,12) Wypełnianie tej zasady powstrzyma nas przed osądem i krytycyzmem. Postawmy to Słowo na straży naszego serca.

Korzeniem osądzania i krytycyzmu jest pycha. Siebie uważam za lepszego, za tego, który lepiej rozumie, za tego, który z czymś nie ma problemu. Drugi człowiek przestaje być dla mnie bratem, a staje się kimś ode mnie gorszym, mniej inteligentnym, mniej wybranym. Siebie stawiam na pozycji tego, który zrozumiał, tego który wie najlepiej, tego który się nie myli. I nie dopuszczam drugiego człowieka do siebie. Nie uznaję w nim kogoś, kto ma jakąś rację, przez którego Bóg może mi powiedzieć jakąś prawdę, który jest cenny, mądry, wyjątkowy.  Słowo Boże ostrzega nas przed wywyższaniem samych siebie. „Niechaj nikt nie ma o sobie wyższego mniemania, niż należy, lecz niech sądzi o sobie trzeźwo – według miary, jaką Bóg każdemu w wierze wyznaczył.”  Rz 12,3

Musimy być świadomi tego, że ludzie doświadczają wielu cierpień w wyniku osądzania, krytycyzmu i podejrzliwości. Takie postawy zniszczyły już niejedną więź między osobami, rozbiły wiele przyjaźni, zniszczyły wiele wspólnot.

Postawa osądzania, upierania się przy swoim, krytycyzm – to są drogi osłabiania więzi międzyludzkich. Szatanowi zależy na tym, byśmy byli samotni i opuszczeni, dlatego wszystko zrobi, byśmy źle siali. Bo siejąc źle, zbierzemy złe owoce. A tymi złymi owocami jest właśnie samotność i opuszczenie.
Na szczęście jest wspólnota, są bracia i siostry. Pozwólmy im, aby nam powiedzieli – źle siejesz. I przyjmijmy ich słowa, nie dyskutujmy z nimi, nie udowadniajmy swoich racji. I my nie bójmy się innym tego samego powiedzieć. W ten sposób będziemy budować Miłość w nas. A Miłość cierpliwa jest, łaskawa, nie szuka swego, nie unosi się pychą, nie szuka poklasku, nie pamięta złego … (1 Kor 13)

Iwona